Ślimaczek, fotografia i inne przypadłości.

Naszło mnie na założenie sobie foto bloga, nie wiem na ile starczy mi uporu by go prowadzić i czy w ogóle będzie ktoś na niego zaglądał ale nie szkodzi. Będę tu sobie wstawiał informacje o nowych sesjach, wzlotach i upadkach fotograficznych i tym podobnych ciekawych i mniej ciekawych wydarzeniach. Ostatnim nader ciekawym wydarzeniem aczkolwiek nie powiązanym w żaden sposób z fotografią było otrzymanie przeze mnie listu z warszawy. Dotyczył on mojej operacji wczepianie implantu ślimakowego na lewe ucho, i zawiadamiał mnie wielkim głosem, iż zostałem zakwalifikowany do zabiegu. Czyli że będę cyborgiem. Super. Zawsze chciałem wzbudzać niepokój w autobusie. W ogóle w moim mniemaniu najgorsza w tym miejscu jest narkoza, która przyśniła się dość niedawno pod postacią różowych chmurek chowających się w różowej skrzynce na listy. Różowe chmurki to już naprawdę za dużo jak dla mnie, jeśli to będzie tak naprawdę wyglądało obudzę się podczas operacji i ucieknę.

Tak to jest to XD

Tak to jest to XD

2 odpowiedzi na „Ślimaczek, fotografia i inne przypadłości.

  1. ladyofbloodydarkness pisze:

    No jak Tobie się różowe śni, to faktycznie xD O narkozę się nie martw :) Wiem z doświadczenia, ze to nie straszne :)
    A w prowadzeniu bloga powodzenia i wytrwałości :*

  2. pawelbartela pisze:

    nie wydaje mi sie aby to co myslisz o implancie bylo prawdziwe, co wiecej jestempewien ze w dobie dzisiejszych technologii nie bedzie on widoczny dla nikogo poza Toba samym:P

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.